Tylko pięć godzin lotu dzieli Polskę od wyspy wiecznej (żeby nie powiedzieć „wietrznej”) wiosny – Teneryfy. Mimo, że geograficznie zalicza się do Europy, a dokładnie do Hiszpanii, można już na niej poczuć powiew egzotyki. Teneryfa dzieli się na dwie części: chłodniejszą ale za to bardziej zieloną północ i cieplejsze południe z pięknymi, szerokimi plażami, których piasek zazwyczaj jest czarny – wulkaniczny.

Teneryfa przez wielu turystów opisywana jest jako ta najciekawsza spośród  Wysp Kanaryjskich. Chyba dlatego, że ma najwięcej do zaoferowania. Bo czegoż tu nie ma…

Po pierwsze wulkan Teide (Pico del Teide) – najwyższy szczyt archipelagu Wysp Kanaryjskich. Jego wysokość to 3718 m n.p.m. Na wulkan prowadzi kolejka linowa. Przejażdżka nią gwarantuje niezapomniane wrażenia a przy dobrej pogodzie i zapierające dech w piersiach widoki. Na wycieczkę na wulkan koniecznie trzeba ciepło się ubrać. Różnice temperatur bywają dość duże.

Po drugie Loro Park – jeden z największych w Europie parków zoologiczno-botanicznych. Prawdziwe bogactwo egzotycznych roślin czyni park iście bajkowym. Ogromne wrażenie robią unikatowe kolekcje niespotykanych gatunków różnokolorowych papug. Park szczyci się  „Planetą Pingwinów”. Jest to miejsce gdzie różne gatunki pingwinów żyją w warunkach identycznych z naturalnymi. Nie można też zapomnieć o przepięknych pokazach delfinów, orek , fok i lwów morskich.  Tutaj dobra rada, idąc na pokaz orek lepiej nie siadajcie w pierwszych rzędach. Na 100% wyjdziecie przemoczeni do suchej nitki :). Natomiast na pokazie fok można popłakać się ze śmiechu – nie zapomnijcie o chusteczkach :). Na terenie parku żyją też tak egzotyczne zwierzęta jak białe tygrysy, goryle czy krokodyle.

Po trzecie Siam Park- ogromny aquapark , wybudowany w tajlandzkim stylu. Niektóre z atrakcji, które się tam znajdują niejednego śmiałka przyprawią o drżenie kolan. Na przykład zjeżdżalnia „The Tower of Power” – trasa zjazdu na tej gigantycznej zjeżdżalni prowadzi przez akwarium z rekinami!!!

Po czwarte bogaty świat fauny. Polecamy wybrać się na rejs łodzią czy też katamaranem. Po wypłynięciu na pełen ocean można bez trudu zauważyć wesołe i przyjacielskie delfiny, które podpływają do łodzi i pozwalają na zrobienie fantastycznego zdjęcia. Nie zawsze, ale często udaje się też zaobserwować wieloryba. Można także wybrać się w podróż na dno Oceanu Atlantyckiego łodzią podwodną. Podwodna wyprawa pozwala na zobaczenie ławic różnobarwnych ryb, wraków statków, ciekawych formacji skalnych, czy płaszczek podpływających do okien łodzi.

Te i wiele innych atrakcji Teneryfy można docenić jedynie będąc na miejscu. Dlatego serdecznie zapraszamy do naszego biura i na stronę www.atlantistravel.pl